Zaproszenie na Spacer MultiKulti, czyli Powiśle na językach …
dostępne języki: pl

Ostatnio pisaliśmy trochę o językach obcych z perspektywy kulinarnej. Musi to być dość istotny wątek w językoznawstwie, bo co dotkniemy nowego tematu – trop ten tajemniczo powraca…

Chcieliśmy, aby na trasie tegorocznego „międzynarodowego” spaceru po zakątkach Powiśla – oprócz miejsc ważnych dla historii dzielnicy – znalazły się akcenty językowe, zgodne z charakterem tej wędrówki i naszej – językowej – działalności.

Moje wspomnienia naturalnie prowadzą od razu na ulicę Browarną, gdzie studiowałam filologię angielską a potem włoską, w przestronnych i wietrznych (z uwagi na wątpliwą szczelność okien) salach oraz ciasnych i ciemnych (bo okien pozbawionych) laboratoriach, wyposażonych w ówczesny szczyt techniki – czeski sprzęt Tesla. Ale to nie zajęcia tam prowadzone najbardziej zapadły mi w pamięć. Miejscem, w którym studenci spędzali wtedy najwięcej czasu był … bufet.

Zważywszy, że nasza wycieczka jest wędrówką w czasie, ówczesnego bufetu nie należy mylić z lokalem typu Coffee Heaven, Starbucks, Subway, czy nawet bar w stylu „Wódka z zakąską”. To był po prostu zwykły, pospolity bufet. O menu nawet nie pytajcie… Do picia – herbata barwy słomkowej, podawana w szklance bez uchwytu, także sztuką było doniesienie wrzącej zawartości do stolika. A do konsumpcji – bułka i ser żółty, krojony w zgrzebne plastry. Czasami zdarzało się święto lasu – rzucili pasztetową…

A jednak miejsce to było tak popularne jak dzisiejsza „Dziurka od klucza” przy Radnej, czy sąsiadujący – jak na ironię – ze starym budynkiem neofilologii ciąg kultowych knajpek: SAM, BTW i Lody na patyku. Albo położony o kilka metrów dalej nowy budynek wydziałów językowych … choć próżno szukać w nim bufetu.

Więcej szczegółów nie będziemy zdradzać. Zapraszamy na nasz spacer. Spojrzymy na Powiśle z wielu perspektyw: językowej, kulinarnej, historycznej, ale też bardzo współczesnej, z ciekawym widokiem na przyszłość. Opowiemy o tym po angielsku, włosku, hiszpańsku, niemiecku i po polsku. Spotykamy się przed klubokawiarnią „Czuły Barbarzyńca” (ul. Dobra róg Zajęczej) o godz. 13.00 w sobotę, 14 września. Do zobaczenia!

Hanna Szulczewska i Salvatore De Bello

Spacer organizujemy w ramach 5. Edycji Festiwalu Powiślenia.

blog_header_650x288px

Komentarze
Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ok
  • Autorzy postów

  • Popular articles

  • Najnowsze komentarze

  • Archives