A1, A2, B1, B2 … Mistrzowska klasa

Wielu z nas pamięta swoją pierwszą klasę. Niektórzy potrafią nawet wyrecytować nazwiska z wyczytywanej na każdej lekcji listy obecności. Początek szkolnej edukacji to wydarzenie, które zapada nam na długo w pamięć. Nasza „1A”. Mistrzowska klasa. W kształceniu językowym porządek ten ulega odwróceniu. Zaczynamy – nierzadko jako bardzo duże już dzieci – od klasy A1, pnąc

read more

O, Holender !

Z moich obserwacji wielojęzycznych rodzin wynikają następujące rzeczy: 1. Ponieważ język jest narzędziem służącym do porozumiewania się, intuicyjnie korzystamy z niego tak, by było nam jak najwygodniej i najszybciej przekazać to, co mamy do powiedzenia. W szczególności dotyczy to życia rodzinnego czy grupy np. szkolnej. Dzieci wybierają ten język, którym posługuje się ich otoczenie najczęściej.

read more

3-językowy dom

Wraz z żoną tworzymy 3-językowy dom (żona pochodzi z Salvadoru i mówi po hiszpańsku i angielsku), ja po hiszpańsku nie mówię – porozumiewamy się po angielsku (jestem po filologii angielskiej). Spodziewamy się dziecka. Mam pytanie: czy dziecko może nauczyć się tych języków, jeżeli żona będzie zwracała się do dziecka tylko po hiszpańsku, ja po angielsku,

read more

O wizerunku pozytywnie (albo nauka języka obcego w plenerze)

Po błyskawicznym lunchu i wojskowej musztrze czas wreszcie na odrobinkę wytchnienia … od pośpiechu i innych wyzwań – fizycznych i językowych, o których ostatnio pisałam. Czas na piknik na zielonej trawce. A więc: uwaga kierowco! Porzuć samochód, przesiądź się na rower albo po prostu przyjdź piechotą i odpoczywaj w letnie weekendy. Brzmi nieźle. Co więcej,

read more

Musztra przy barze, czyli nadal o wizerunku

Rozkazy wydawane są przy barze … Hmm, brzmi trochę niepokojąco … I w dodatku tam są realizowane? Czyżby zamiast kawy, deseru czy innych przyjemnych dań czekała tu na mnie wojskowa musztra? Nauczona doświadczeniem szybkiego lunchu, rozglądam się po kawiarni w poszukiwaniu wersji polskiej tego ogłoszenia… Jest! Uff, a więc da się tu coś dobrego zjeść

read more

Instant English – Prawdziwych przyjaciół poznaje się ….

… w błędzie. Do tak przewrotnego wniosku skłoniły mnie niedawne wpisy Salvatore i Piotra, którzy opisują pułapki, jakie w języku włoskim i francuskim zastawiają na nas tak zwani „fałszywi przyjaciele”. Te niewinne na pozór słówka potrafią  wyprowadzić nas na prawdziwe językowe manowce. Angielski nie pozostaje tu ani na krok w tyle. Szykuje nam wiele tego

read more

O pożytkach z pracy domowej płynących, czyli o tym, jak skutecznie uczyć się języków obcych

Nie mam specjalnych zdolności do nauki języka. Zawsze powtarzano mi, że „trening czyni mistrza”. Przy nauce języka obcego to zdanie zawsze się sprawdza. Dlatego też staram się odrabiać (nie zawsze pilnie) prace domowe, wypełniać ćwiczenia w zeszycie, pisać krótkie historyjki czy wstawiać nowo poznane słowa w „wykropkowane” miejsca w zdaniach. Cieszę się, gdy nauczyciel sprawdza

read more

Lunch w sekundę, czyli nauka języka obcego i wizerunek przy jednym stole

Lunch w sekundę? To prawdziwe wyzwanie, któremu trudno byłoby sprostać nawet najlepszemu bistro mimo że – jak czytam w Wikipedii – nazwa francuskiego baru szybkiej obsługi pochodzi podobno od rosyjskiego słowa „szybko”: „Według francuskiego słownika etymologicznego Le Grand Robert, wydanego w 1882 r., nazwa bistro pochodzi od rosyjskiego bystro (быстро, czyli szybko). Słownik ten opisuje

read more

Zaproszenie na Spacer MultiKulti, czyli Powiśle na językach …

Ostatnio pisaliśmy trochę o językach obcych z perspektywy kulinarnej. Musi to być dość istotny wątek w językoznawstwie, bo co dotkniemy nowego tematu – trop ten tajemniczo powraca… Chcieliśmy, aby na trasie tegorocznego „międzynarodowego” spaceru po zakątkach Powiśla – oprócz miejsc ważnych dla historii dzielnicy – znalazły się akcenty językowe, zgodne z charakterem tej wędrówki i

read more

Jak nas słyszą, tak nas piszą, czyli o tym, co ma wspólnego wymowa z wizerunkiem (a także o tym, że wymowy uczymy się przez całe życie)

Sytuacja w warszawskiej kawiarni: Para anglojęzycznych turystów zamawia przy barze standardowy zestaw: dwie kawy, smakowicie wyglądające ciastka. Pan upewnia się, jaki mają smak (widocznie jadł już gdzieś dobry sernik, bo sprawdza, czy ten będzie miał podobne walory smakowe). Konwersacja między zagranicznym turystą a kelnerką toczy się wartko i sprawnie (nawet niuanse dotyczące smaku w języku

read more

Instant English – Angielska wymowa, czyli jak się uczyć języka obcego, gdy wszystko w nim na opak

Na początek propozycja. Wymówmy na głos, „po polsku”, zapożyczone z angielskiego słowa: menedżment, deweloper, ekonomia, event. Jak się domyślam, zabrzmiało to tak: Me-NE-dżment  –  dewe-LO-per  –  eko-NO-mia  –  I-went. (Litery drukowane oznaczają sylaby, na które pada akcent. Jeżeli jednak „usłyszenie” akcentu w wyrazie sprawia trudność, posłuchajmy jego wymowy http://dictionary.cambridge.org/dictionary/british/developer_1?q=developer) Udało się? Świetnie! Wymowy tej jednak

read more

Instant English, czyli jak się uczyć języka obcego gdy pełno w nas złych nawyków językowych

Angielski to nasze esperanto, współczesna lingua franca. Panuje na ziemi, morzu i w przestworzach. Dlaczego akurat ten język tak się upowszechnił? Przecież nie jest to wcale najłatwiejszy system językowy. Niczym angielski gentleman, ma liczne dziwactwa. Weźmy chociażby Present Perfect: czas, jakiego nie zna żadna inna gramatyka, a do tego multum synonimów, idiomatycznych phrasal verbs, no

read more

  • Autorzy postów

  • Popular articles

  • Najnowsze komentarze

  • Archives