Skuteczna nauka włoskiego – JAMES BŁĄD – CZĘŚĆ CZWARTA O TYPOWYCH BŁĘDACH POPEŁNIANYCH NA POCZĄTKU NAUKI WŁOSKIEGO
dostępne języki: pl

Jak się uczyć języka włoskiego bawiąc się typowymi błędami

 

Tym razem nasz bohater James Błąd zajmuje się nowym przypadkiem dotyczącym włoskiej wymowy: kombinacja liter “gi” i “ghi” i liter podwójnych.
Pierwszą kombinację spotykamy np. w znanej marce lodów “Algida” – niektórzy wymawiają to słowo “Algida”, a prawdziwe jego brzmie to “Aldżida”.
Układ liter “ghi” pojawia się np. w słowie “Lamborghini” – powinno się wymawiać “Lamborgini” (jak w wyrazie “gitara”), a nie “Lambordżini”.
Biorąc pod uwagę powyższe wskazówki o wymowie, jeżeli więc chcemy zamówić szklankę wody z lodem wówczas poprawnie po włosku należałoby powiedzieć: “Vorrei un bicchiere d’acqua con ghiaccio” (chciałbym poprosić szklankę wody z lodem), wymowa brzmi mniej wiecej tak: “Worrei un bikkiere dakła kon giaczczio”.
Na pewno słyszeliście o kapitanie Schettino, który zatopił statek Concordia. Proces kapitana odbywa się w mieście Grosseto, o czym słyszymy teraz dużo w mediach. Przy okazji słyszymy też nieprawidłową wymowę nazwy miasta, w wersji polskiej “Grosetto”. Podobnie zresztą jest z dobrze znanym u nas miastem Loreto, które niektórzy błędnie nazywają “Loretto”, niepotrzebnie podwajając głoskę “t”.
A teraz przeprowadzimy mały sondaż – ilu z Was przyzna się do błędnego wymówienia powyżej cytowanych słów? Napiszcie do Jamesa Błąda 🙂 : info@blogjednymslowem.pl

Kliknąć na ikony aby usłyszeć poprawną wymowę.

Salvatore De Bello
www.dbitalia.pl

Algida: 

Lamborghini: 

Vorrei un bicchiere d’acqua con ghiaccio: 

Grosseto: 

Loreto: 

Komentarze
  • hs pisze:

    Fajne 🙂
    Grosseto wymawiam poprawnie bo to moje toskańskie okolice 🙂 ale Lamborgini oczywiście myliłam zawsze.
    Zosia Sanejko

  • Aga Szabelska pisze:

    również nie byłam świadoma swojej błędnej wymowy marki pożądanego przez wielu autka. Jakoś „lambordżini” brzmi chyba bardziej po włosku – tak dostojnie i markowo niż „lamborgini”. Gdyby więcej Polaków wiedziało o poprawnej wymowie tego słowa, zapewne auto przestałoby być dla nich tak atrakcyjne 😉 reguły językowe są nieubłagalne, chociaż język wciąż ewoluuje …

  • James Błąd pisze:

    Kolejnym przykładem złej wymowy jest dziennikarz sportowy, który podczas meczu Juventus-Inter cały czas źle wymawiał imię piłkarza Giorgio Chielliniego. Jednak nie przeszkodziło to graczowi w strzeleniu pieknego gola 😉

  • Wiola pisze:

    Ciao Salvatore! Bardzo podoba mi się Wasz blog. Dzisiaj przeczytałam artykuł o błędnej wymowie włoskich słów dotyczących jedzenia i picia. Mam pewien dylemat:
    Chciałabym poznać Twoja opinie na temat częstej reklamy telewizyjnej pizzy z pisownią Guseppe gdzie śpiewają (dżiuseppe pizza italiana…lalala 🙂 chociaż w nazwie nie ma i.
    Może jestem w błędzie, ale wydaje mi się, że włoskie gu wymawia się jak w wyrazach gusto, gustare, gufo i tutaj popełniono błąd. Myślę, że kierowano się alfabetem gdzie g = gi /wym. dżi/
    Jakie jest Twoje zdanie na ten temat.
    Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Wiola

  • Salvatore pisze:

    Ciao Wiola,
    Bardzo dziękuję za miłe słowa o blogu.
    Po włosku nie istnieje imię Guseppe, lecz Giuseppe (wymawiamy Dżiuseppe). Masz rację, że włoskie „gu” wymawia się jak w wyrazach gusto, gustare, itd.
    Myślę, że w kolejnych odcinkach Jamesa Błąda poruszę temat „włosko – polskich” marek 😉 .
    Buona giornata!
    Salvatore

  • Dodaj Komentarz

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    ok
  • Autorzy postów

  • Popular articles

  • Najnowsze komentarze

  • Archives