5 sposobów na samodzielną naukę języka obcego – wersja dla zabieganych
dostępne języki:
  1. Określ swój poziom – jak to zrobić

Przeczytaj tekst A1, A2, B1, B2 … Mistrzowska klasa, z którego dowiesz się, czym jest Europejski System Opisu Kształcenia Językowego (CEFR) i jak ocenić poziom własnej biegłości językowej. Ponieważ tabela samooceny i ogólna skala są narzędziami subiektywnymi (odnoszą się do naszych opinii, które wcale nie muszą pokrywać się z obiektywnym stanem rzeczy), można posłużyć się sprawdzianem placement test, który bez trudu znajdziesz w sieci. Wynik testu uplasuje cię na jednym z poziomów, od najniższego A1 do najwyższego C2. Na tej podstawie łatwiej będzie sięgnąć po odpowiedni podręcznik, który – na ogół na okładce – zawiera czytelne oznaczenie poziomu. Stopień biegłości językowej określony na podstawie testu należy traktować jako wyjściowy i mierzyć wyżej. Jeżeli zatem wynik twojego testu to B1, wybierz podręcznik oznaczony B1/B2 (nie: A2/B1).

  1. Określ cel nauki – bieżący i długoterminowy

Potraktuj naukę jako zadanie. Dzięki temu będziesz mógł lepiej zarysować cel krótko- i długofalowy. Cel bieżący musi być dość konkretny i niewygórowany. Na poziomie podstawowym (A1/A2) krótkoterminowy cel można sformułować tak :

nauczyć się nawiązać i poprowadzić prostą rozmowę, związaną z życiem codziennym

a w dłuższej perspektywie (poziom B1/B2):

poradzić sobie w rozmowie spontanicznej, na wiele tematów, wychodząc poza zwykły opis stanu rzeczy, czyli np. wyrażając swoje opinie, marzenia, zamierzenia.

Cel krótkoterminowy wiąże się z konkretnym opanowaniem słownictwa z kilku podstawowych dziedzin (dom, praca, wakacje), nauką poprawnego stosowania dwóch czasów i kilku zwrotów grzecznościowych. Cel długofalowy wymaga bardziej złożonych umiejętności, których nie nabędziemy w miesiąc.

  1. Określ swoje możliwości czasowe – bądź realistą

Życie, jakie jest – każdy widzi … pędzi coraz szybciej i raczej nie ma szans, że będzie inaczej. Dlatego do planowania nauki trzeba podejść przede wszystkim realistycznie, biorąc pod uwagę codzienne obowiązki, porę dnia, w której nauka idzie nam najlepiej, a także własny charakter. Jeżeli systematyczność nie jest naszą najmocniejszą stroną, warto zapisać się na z góry opłacony kurs, który zmotywuje nas do chodzenia na zajęcia (choćby z uwagi na zainwestowane środki). Jeżeli uczymy się „prywatnie”, czyli umawiamy z prowadzącym na zajęcia, dobrze jest zawrzeć rodzaj kontraktu, który będzie zobowiązywał obie strony do osiągnięcia określonych celów, np. zrealizowania partii materiału w określonym czasie.

Bez względu na tryb nauki, zawsze warto pracować nad wyrobieniem nawyków. Powinien być to realistyczny element stały w ciągu dnia, związany np. z określoną porą lub/i miejscem. Jeżeli zaczynamy dzień pracy od sprawdzenia skrzynki mailowej lub nowości na ulubionym portalu, ustawmy stronę startową np. na serwis wiadomości BBC. Ta jednominutowa inwestycja w niedługim czasie przyniesie nieoczekiwane zyski w postaci lepszego rozumienia ze słuchu czy poszerzenia słownictwa. Ważne, by nowy zwyczaj, nad którym pracujemy był możliwy do zrealizowania. Nie postanawiajmy zatem, że będziemy „uczyć się języka” codziennie przez pół godziny, bo taki cel jest niekonkretny i zupełnie nierealistyczny.

  1. Wybierz odpowiednie materiały do nauki

Wybierz materiały odpowiednie do celu nauki, poziomu biegłości i zainteresowań. Na pewno pomoże ci w tym nauczyciel języka. Jeżeli nie masz takiej możliwości, napisz do nas, a  jeżeli samodzielnie uczysz się angielskiego, skorzystaj z polecanych przez Blog Jednym Słowem najlepszych podręczników.

 

W wyborze podręcznika należy przede wszystkim kierować się poziomem (patrz punkt 1), ale też – co bardzo ważne – charakterem książki. Nawet jeżeli jesteśmy u początku nauki, już pierwsze spojrzenie na układ graficzny, zdjęcia i tematy rozdziałów zachęci nas lub zniechęci do danej książki. Łatwo rozpoznamy, do kogo adresowany jest podręcznik (dzieci, młodzieży czy dorosłych) i zorientujemy się, czy poruszane w nim tematy są dla nas ciekawe. Zainteresowanie tematami, przez które uczymy się języka, ściśle wiąże się z motywacją do samej nauki, a ta, jak wiadomo, jest kluczem do sukcesu (więcej piszemy o tym w artykule Motywacja – trudna sprawa).

  1. Ucz się skutecznie

Pamiętam dawną historię mojej znajomej, która po kilku latach studiów na filologii angielskiej pojechała po raz pierwszy do Londynu. Ta świetnie wykształcona osoba, która z pewnością zagięłaby niejednego Brytyjczyka znajomością literatury i historii języka, umiała np. nazwać po angielsku wszystkie części zbroi średniowiecznego rycerza i znała inne równie niepotrzebne do życia słowa. Niestety szybko okazało się, że mimo kilku lat studiów … nie potrafiła kupić biletu w metrze. Dzisiaj to nie problem, są przecież automaty. Mimo to, nawet dzisiaj nie wszystko da się załatwić „z automatu” lub przez Internet.

Skuteczna nauka daje umiejętność skutecznego komunikowania się czyli osiągania założonych celów (a jednym z bardziej prozaicznych jest właśnie zakup biletu). Żeby nie było jak z tym rycerzem, na początek, proponujemy kilka uwag o skutecznej nauce słownictwa. Piszemy o tym w artykule Words, words, words. Zapraszamy do lektury, a jeżeli masz pytania dotyczące innych dziedzin języka, np. gramatyki, płynności mówienia, napisz do nas !

Na koniec kilka słów o tym, jak zdobytą wiedzę przełożyć na praktyczną umiejętność posługiwania się językiem obcym.

Przede wszystkim, szukaj okazji do mówienia w tym języku na co dzień. Jeżeli nie chodzisz na kurs, może znasz obcokrajowca, który chętnie porozmawia z tobą przez godzinę po angielsku, włosku czy francusku w zamian za konwersacje po polsku ? Jest to bardzo rozpowszechniona w wielu krajach metoda (tzw. tandem learning), a przy tym okazja do poszerzenia grona znajomych i ciekawej rozmowy.

A jeżeli brakuje rozmówcy, postaraj się chociaż o bierny kontakt. Oto kilka prostych sposobów:

– czytaj internetowe serwisy informacyjne lub inne, interesujące cię portale

– jeżeli lubisz, oglądaj filmy – w wersji bez polskich napisów, a w kinie staraj się napisów nie czytać

– przestaw ustawienia Facebooka na odpowiednią wersję językową

– ściągnij kilka aplikacji na telefon, np. tytuły prasowe czy aplikacje do nauki, takie jak ten genialny app do nauki angielskiej wymowy.

A jak już to nie wystarczy … zaplanuj weekend w Londynie, Paryżu, Rzymie, Berlinie czy Madrycie. Przed wyjazdem sprawdź strony internetowe lokalnej komunikacji miejskiej, odwiedź wirtualnie kilka galerii lub muzeów i wybierz to jedno, które najbardziej cię zainteresuje, a w nim kilka obrazów lub eksponatów (na wszystko nie będzie przecież czasu). Zobacz, co grają w kinach; może uda ci się zobaczyć film, którego na pewno u nas nie obejrzysz. To tylko kilka pomysłów. Na pewno masz ich więcej, o wiele ciekawszych. I o to właśnie chodzi – aby uczyć się skutecznie, radzę samodzielnie zaprojektować swój „kurs na miarę” – miarę własnych zainteresowań, pasji, pomysłów. Wtedy nauka będzie nie tylko skuteczna ale też przyniesie nieoczekiwaną wartość dodaną.

Hanna Szulczewska

puenta

238eb1c9-e55c-4f46-bf80-2a95b0503ac8

 

Komentarze
Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ok
  • Autorzy postów

  • Popular articles

  • Najnowsze komentarze

  • Archives